Choć brzmi to jak wątek z thrilleru, fakty mówią same za siebie: Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) zebrało od wojewodów pierwsze, kompletne i gotowe do realizacji plany ewakuacji. W przypadku kryzysu Alert RCB — masowy SMS wysyłany do osób przebywających na zagrożonym terenie — wskaże im trasę oraz miejsce zbiórki. Zastanawiasz się, kto będzie ewakuowany w pierwszej kolejności i dlaczego prace przyspieszyły? Przyjrzyjmy się szczegółom — spokojnie, z liczbami i konkretnymi datami.
Październik 2025 roku przyniósł konkretne dokumenty, nie jedynie plany na papierze
Jesienią 2025 roku do RCB dotarły pierwsze, szczegółowe wojewódzkie plany ewakuacji — jak informuje portal InfoSecurity24. Nie jest to już teoria na flipcharcie, lecz rzeczywiste harmonogramy zawierające listy miejsc zbiórek, wykazy autobusów i tras, a nawet informacje o tym, kto jest odpowiedzialny za ich prowadzenie oraz czas mobilizacji transportu. Co więcej, choć mowa o poziomie wojewódzkim, mechanizmy te obejmują także sytuacje lokalne, takie jak zalania osiedli czy awarie przemysłowe.
W tle tych działań znajdują się świeże wytyczne przekazywane samorządom, które w pełni zsynchronizowano z procedurami wojskowymi, dotyczącymi tak zwanych punktów styku pomiędzy regionami. Choć brzmi to technicznie, właśnie eliminacja chaosu jest tu priorytetem.

Kto zostanie ewakuowany w pierwszej kolejności? Jak zostanie uruchomiony sygnał?
Najważniejsza jest tu kolejność określona w rozporządzeniu Rady Ministrów — ewakuację rozpocznie transport najbardziej wrażliwych grup: dzieci wraz z opiekunami, kobiet w ciąży, pacjentów szpitali oraz osób o ograniczonej mobilności. To nie jest wyłącznie rekomendacja, lecz obowiązujący przepis prawa.
Wraz ze startem akcji ewakuacyjnej jednocześnie zostaną uruchomione syreny, megafony, lokalne radiowozy, a także wspomniany Alert RCB — masowe powiadomienie SMS, które precyzyjnie poinformuje mieszkańców, gdzie, kiedy i z czym należy się udać. Działania te osadzone są w ramach nowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej obowiązującej od 1 stycznia 2025 roku, która zobowiązuje RCB do opracowania krajowego planu ewakuacji i koordynacji planów wojewódzkich.
Finansowo całość wspiera mechanizm przeznaczający około 0,3% PKB na rozwój systemu — inwestycje w schrony, systemy łączności oraz szkolenia dla służb. Część tych środków już trafia do samorządów, co widoczne jest w budżetowych rozdziałach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Przygotowania dotyczą nie tylko scenariuszy wojennych
Plan ewakuacji nie skupia się wyłącznie na sytuacjach związanych z działaniami zbrojnymi. Ten sam schemat organizacyjny i procedury będą obowiązywać podczas powodzi, pożarów o dużym zasięgu czy skażeń chemicznych. Dlatego też zaleca się, aby każdy obywatel miał pod ręką tzw. 72-godzinny plecak zawierający podstawowe rzeczy: wodę, dokumenty, niezbędne leki, a także znał numery alarmowe, miejsce spotkania z bliskimi oraz lokalizację punktów schronienia.
Wiele spraw noszą za obywateli instytucje: zaktualizowane są listy osób wymagających pomocy, podpisane umowy na transport (autobusy i busy), a także wyznaczone punkty zbiórek, takie jak stadiony czy place. Gminy są przygotowane do przejęcia mieszkańców z obszarów zagrożonych.
Dla zainteresowanych dostępne są oficjalne dokumenty — zaktualizowany w sierpniu 2025 roku Krajowy Plan Zarządzania Kryzysowego oraz rozporządzenie dotyczące ewakuacji, które można znaleźć w internetowym Dzienniku Ustaw. Tam szczegółowo opisano cały proces — od momentu wysłania SMS-a do dotarcia do bezpiecznego miejsca.
W ciągu roku osiągnięto sporo, ale czy to wystarczy? Przekonamy się podczas praktycznych ćwiczeń, które już niedługo obejmą aktywny udział mieszkańców.