Prezydent Karol Nawrocki podpisał drugą wersję ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w Polsce. Decyzja ta budzi burzliwe dyskusje w polskiej polityce i wywoływania silne emocje zarówno wśród zwolenników, jak i przeciwników reformy. Ustawa wprowadza znaczące ograniczenia w dostępie do świadczeń socjalnych i zdrowotnych dla ukraińskich uchodźców wojennych, którzy nie pracują w Polsce.
Od weta do podpisu
Historia tej ustawy sięga sierpnia 2025 roku, kiedy to prezydent Nawrocki zawetował pierwotną wersję nowelizacji. Argumentował wówczas, że przepisy nie regulują w wystarczającym stopniu dostępu cudzoziemców do systemu świadczeń społecznych. Po negocjacjach z rządem zdecydował się na podpisanie zmienionej wersji ustawy w piątek, 26 września 2025 roku. Ustawa musi być jeszcze opublikowana w Dzienniku Ustaw i wejdzie w życie następnego dnia po ogłoszeniu.
Główne zmiany w ustawie
Nowelizacja przedłuża legalność pobytu obywateli Ukrainy w Polsce do 4 marca 2026 roku. Dotyczy to również osób, których dokumenty pobytowe wygasły po 24 lutego 2022 roku. Nadal obowiązuje uproszczona procedura powierzania pracy poprzez zgłoszenie do powiatowego urzędu pracy.
Najbardziej kontrowersyjnym elementem reformy jest ograniczenie dostępu do świadczenia wychowawczego 800 plus. Od 1 czerwca 2026 roku prawo do tego świadczenia będzie uzależnione od aktywności zawodowej rodzica lub opiekuna oraz uczęszczania dziecka do szkoły w Polsce. Dodatkowo prawo do świadczeń będzie powiązane z uzyskiwaniem przez cudzoziemców co najmniej 50 procent minimalnego wynagrodzenia za pracę, co w 2025 roku oznacza 2333 złote brutto. Zgodnie z ustawą ZUS będzie co miesiąc sprawdzać, czy świadczenie trafia do uprawnionych osób.

Ustawa znacząco ogranicza również dostęp Ukraińców do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Zmiany mają przynieść oszczędności dla budżetu państwa na poziomie 270 milionów złotych w 2026 roku i zakończyć zjawisko tzw. turystyki świadczeniowej.
Uzasadnienie decyzji prezydenta
Szef Kancelarii Prezydenta podkreślił, że ustawa kończy świadczenie 800 plus dla obywateli Ukrainy, którzy nie pracują w Polsce, nie przebywają w Polsce, nie płacą składek, nie płacą podatków, a ich dzieci nie chodzą do szkoły. Prezydent Nawrocki zaznaczył, że jest to ostatnia ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy, którą podpisuje, i że należy przejść na normalne warunki, czyli traktowanie obywateli Ukrainy przebywającymi na terytorium Rzeczypospolitej w taki sam sposób, jak wszystkich innych obcokrajowców.
Nie chcę być prezydentem chaosu, dlatego podpisałem drugą wersję ustawy o pomocy Ukraińcom, ale zrobiłem to po raz ostatni.
Pozostałe zmiany
Nowelizacja przedłuża preferencje podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych i od osób prawnych dla działań wspierających obywateli Ukrainy do końca 2026 roku. Utrzymana zostaje uproszczona procedura uznawania kwalifikacji kadry medycznej z Ukrainy, choć z dodatkowymi ograniczeniami.
Istotną zmianą jest również ograniczenie zakwaterowania zbiorowego. Od 1 listopada 2025 roku uchodźcy będą przyjmowani do obiektów zbiorowych wyłącznie do 31 października 2025 roku, a następnie tylko grupy szczególnie wrażliwe, takie jak dzieci czy osoby z niepełnosprawnościami. Podwyższono również próg liczby osób, aby obiekt uznać za zakwaterowanie zbiorowe, z 10 do 20 osób.
Reakcje polityczne
Decyzja prezydenta budzi mieszane uczucia w politycznym środowisku. Twardemu skrzydłu PiS oraz reprezentantom Konfederacji nie spodoba się podpisanie ustawy, którą postrzegają jako zbyt łagodne traktowanie ukraińskich uchodźców. Z drugiej strony, obóz prodemokratyczny może dostrzegać w decyzji kompromis i pragmatyzm prezydenta. Nawrocki stara się pozycjonować siebie jako lider ceniący odpowiedzialność i porządek zamiast politycznych ekstremów.